 |
www.machsom.fora.pl Rozwoj duchowy / Nowa Era
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Pon 11:43, 06 Lip 2015 Temat postu: Zjawisko okreslone mianem: "lustro" |
|
|
Witam
...jest temat, ktory rowniez pozwole sobie wyodrebnic... mianowicie "lustro"... wspominalismy o nim pare razy w watku o dialogu...
...niby to takie proste i oczywiste do zrozumienia; ...to, co widze w innym oceniajac go, tak naprawde dotyczy mnie samego...
...ale jakze trudne do przeniesienia w to nasze codzienne zycie, -do zaakceptowania w nim... rowniez tu na forum jakze widocznie ta trudnosc sie manifestuje...
...pierwsze odczucie w konfrontacji z nim i plynace z niego "oczywiste" zrozumienie jest pewnie w stylu; no ale jak to mozliwe, ze to dotyczy mnie? ...przeciez wyraznie widze, ze to on robi zle, a nie ja... o jakim tu lustrze mowa??
...no wlasnie, czy uda sie nam to wyjasnic?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 9:44, 07 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
fb (1)
"Witaj Gerard. Wywołałeś ciekawy temat,efekt lustra...bo wpada tu druga sprawa a mianowicie programu ktory w nas w danym momencie funkcjonuje i ktory dana akurat sytuacja uruchomiła i stad kolejne pytanie co ja tak naprawde widzę w tym lustrze? Idąc dalej i wyobrażając sobie taką linijkę na której 0 jest pkt granicznym od którego w górę jest ,, dobrze,, a w dół jest ,,źle,, to znowu nie można odpowiedzieć jednoznacznie bo pomiar bedzie różny w zależności od punktu przyłożenia -od działającego akurat programu i tak można w nieskończoność.....więc??????co my widzimy???? I na ile jej to prawdziwe?co jest dobre a co zle? Mysle ze w każdym z nas jest wszystko i to w prawo i lewo od 0 . Ideał - nie widze siebie w lustrze Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 10:20, 07 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
cyt.: "wpada tu druga sprawa a mianowicie programu ktory w nas w danym momencie funkcjonuje i ktory dana akurat sytuacja uruchomiła i stad kolejne pytanie co ja tak naprawde widzę w tym lustrze?"
...zgadzam sie ...gdy nawiazuje do slowa "program" to widze w nim takie uniwersalne znaczenie, do ktorego kazdy zajmujacy sie tym zagadnieniem moze podstawic swoje osobiste dane... jesli mialbym odniesc sie do okreslenia "druga (nastepna) sprawa", to bym powiedzial, ze jest nia to, co zrobimy z wynikami, jakie wyjda nam z tego podstawienia do uniwersalnego wzoru... -czy potrafimy znalesc w tym co widzimy w tym lustrze cos rownie uniwersalnego, czyli wspolnego, -czy porozbiegamy sie z naszymi wizjami kazdy w swoja strone...
cyt.: "Idąc dalej i wyobrażając sobie taką linijkę na której 0 jest pkt granicznym od którego w górę jest ,, dobrze,, a w dół jest ,,źle,, to znowu nie można odpowiedzieć jednoznacznie bo pomiar bedzie różny w zależności od punktu przyłożenia -od działającego akurat programu i tak można w nieskończoność.....więc??????co my widzimy???? I na ile jej to prawdziwe?co jest dobre a co zle? Mysle ze w każdym z nas jest wszystko i to w prawo i lewo od 0"
...u mnie punktem 0 jest terazniejszosc, -Tu i Teraz... nastepnie jest przeszlosc wyrazona wspomnieniami i mentalna zdolnosc wybiegania w przyszlosc jako przeciwwaga... sensem jest naprawa przeszlosci zdolnoscia wykorzystania umiejetnosci mentalnego wchodzenia w przyszlosc... jesli dokonuje wszystkiego prawidlowo, wynikiem jest chwilka wyzwolenia, w ktora wchodzi niejako doswiadczanie Tu i teraz...
...w przypadku lustra, odbicie pokazuje mi zdarzenie, problem, sytauacje z przeszlosci, z ktora mam pracowac...
...dalej, wszysko, co daje odczucie dazenia do nieskonczonosci, jest laska swiadomego doznania prawidlowosci dokonanych dzialan - wszak dazymy do Ejn Sof...
...jest jeszcze wazna sprawa, mianowicie kierunkowosc... kiedy wspomnienia sa u Gory, a mentalne wchodzenie w przyszlosc na dole, wtedy mowa o zschodzeniu... w sytuacji odwrotnej, mowa o podazaniu w Gore... obydwa stany dzieja sie rownoczesnie...przeskok centrum swiadomosci (ego) pomiedzy nimi mozna porownac ze wspomnianym "punktem przylozenia" i uzaleznic od wspomnianej przeze mnie wczesniej zdolnosci odnalezienia, w wyniku podstawienia osobistych danych, uniwersalnych sekwencji...
cyt.: "Ideał - nie widze siebie w lustrze"
...mnie sie nasuwa bardziej wyjasnienie, ze ideal to stan, kiedy juz nie widze lustra, -zatracam swiadomosc jego potrzeby, a poprzez to jego istnienia... -poprzez swoiste, coraz bardziej swiadome neutralizowanie wspomnien (przeszlosci), zdolnoscia mentalnego wybiegania w przyslosc, przypomina sie koncentracja na terazniejszosci... a poprzez to zatraca sie w mojej istocie roznica pomiedzy zewnetrznym i wewnetrznym...
-------
...dziekuje za pozdrowienia, ktore rownie serdecznie odwzajemniam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 10:52, 07 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
fb (2)
"bo sądzę Ciebie wg siebie, tak dla mnie inni są mym lustrem .... jak tylko"ich" osądzam to wiem że osąd dotyczy mnie i szukam w sobie tego czego nie chce widzieć i tak dalej i tak dalej ....wiec teoretycznie i praktycznie przestałam wyzywać innych , złościć się na nich , obrażać i tym podobnych zachowań przyszedł kres"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 11:19, 07 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
cyt.: "bo sądzę Ciebie wg siebie, tak dla mnie inni są mym lustrem .... jak tylko"ich" osądzam to wiem że osąd dotyczy mnie i szukam w sobie tego czego nie chce widzieć i tak dalej i tak dalej ...."
...dokladnie... a to szukanie w sobie jest polaczone, w moim przypadku, ze wspomnieniami, -z przeszloscia... -ze zdarzeniami, ktore wywolane slowami "innego", a ktorych najczesciej nie chce sobie przypominac, wywoluja we mnie takie czy inne emocje... ego, probujac zakryc sedno lekcji, wytwarza podzial i usadawia na piedestale - co, na marginesie, rowniez jest lekcja... podswiadomosc ciagla checia zadawalania wspiera je w tym...
cyt.: "wiec teoretycznie i praktycznie przestałam wyzywać innych , złościć się na nich , obrażać i tym podobnych zachowań przyszedł kres"
...praktycznie przeszedlem rowniez taki stan... jednak Wyzszy pokazal mi, ze to nie tak do konca tedy droga... pokazal mi, ze zmusic sie do takiego dzialania na zewnatrz jest najprosciej, ale co zrobic z wnetrzem?
...jesli za okresleniem "teoretycznie" kryje sie rowniez wewnetrzna neutralizacja wyzwolonych doswiadczeniem emocji, to chyba zrozumialem przeslanie...
...mysle, ze waznym jest wspomniec, jak to jest u mnie teraz... otoz nie jestem wolny od ocen, zwlaszcza tych "teoretycznych", ktore tak czy tak, predzej czy pozniej, i tak zamanifestuja sie w realu... nie jest tak latwo zneutralizowac przeszlosc... jednak wiele czynie juz z inna swiadomoscia... tendencja wykorzystania korzysci jest zupelnie inna... jestem w stanie, ktory mozna okreslic jako ciagly kontakt z Wyzszym Prowadzeniem - tam mozna dopatrzec sie glebszych uzasadnien...
...serdecznie pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 11:47, 07 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
fb (3)
"osobiście nie tak widzę tą sprawę..
Nie mogę przeglądać się w innym człowieku.. to nieprawdziwe lustro
każdy tutaj jest w niedoskonałości to po pierwsze... po drugie wolę OBLICZE STWÓRCY!
Jeśli jest powiedziane "szukajcie MNIE ", to znaczy, że w każdym celu... rónież i w tym, by STWÓRCA ujawnił nam przeszłość i pokazał nam nasze oblicze...
I dodam jeszcze, że dowodem są przyjaciele Hioba, którzy właściwie nie rozpoznali - nic co by pomoglo cierpiącemu, poza samym Rzecznikiem STWÓRCY - Elihu!"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 12:18, 07 Lip 2015 Temat postu: |
|
|
cyt.: "osobiście nie tak widzę tą sprawę.."
...lubie z Toba rozmawiac, bo z zalozenia stawiasz kontre... jak widzisz na samym poczatku oceniam, czyli patrze w lustro... ja rowniez kontruje i Wyzszy daje mi swiadomosc potwierdzajaca zasadnosc takiego dzialania
Wyzszy przedstawil mi kiedys w umysle, w odniesieniu do naszej relacji (Ciebie i mnie), zaleznosc: negatyw / pozytyw... moze przypominasz sobie o tym - poinformowalem Ciebie... w kazdym razie nadal mnie w tym upewnia i wykazuje zasadnosc...
cyt.: "Jeśli jest powiedziane "szukajcie MNIE ", to znaczy, że w każdym celu... rónież i w tym, by STWÓRCA ujawnił nam przeszłość i pokazał nam nasze oblicze..."
...no mysle, ze tutaj to sie akurat zgadzamy - chyba, ze zle zrozumialem Twoje slowa...
cyt.: "Nie mogę przeglądać się w innym człowieku.. to nieprawdziwe lustro
każdy tutaj jest w niedoskonałości to po pierwsze... po drugie wolę OBLICZE STWÓRCY!"
...w przyrownaniu do powyzszego i zalozeniu, ze dobrze zrozumialem, byc moze powinnismy przeanalizowac nieco ten poglad... wedlug mojego doswiadczania i plynacego z niego rozumienia widoczny jest w tych slowach konflikt... wszak wszystko, co poza mna to Stworca...
...serdecznie pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|