|
www.machsom.fora.pl Rozwoj duchowy / Nowa Era
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 10:54, 05 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Nisperum napisal; "Jeśli chodzi o dialog, to myślę, że jest on przydatny w wymianie, doświadczeń, sposobów osiągnięcia tych doświadczeń, ich rozumienia, weryfikacji, aplikowania do rzeczywistości."
...mysle Skalar, ze sa to bardzo pasujace do naszej rozmowy slowa, choc nie bardzo wiem, jak je w tym momencie konkretnie przyporzadkowac... moze sam sobie je przemyslisz i zastosujesz do swojej osobowosci, -do swojej powyzszej akcji/reakcji...
...no wlasnie, -jak ten Twoj wpis nazwac? ...przegladalem caly ten watek i nie znalazlem zadnej Twojej wypowiedzi, oczywiscie poza ta wczorajsza... zastanawiam sie wtedy; ...czy byc moze wczesniej potraktowalem Ciebie jak uczniaka? ...ale nie moge sobie przypomniec... wskaz mi Skalar prosze, gdzie potraktowalem Ciebie w ten sposob, ze mogles sie poczuc przeze mnie tak wlasnie potraktowany? ...dopoki tego nie dokonasz, z mojego punktu widzenia jest on akcja... wlaczyles sie w rozmowe, ktora nie jest Twoja bezposrednia rozmowa... poczules sie jakby za Nisperuma traktowany w ten sposob... czy sie myle?
...a moze Nisperum sam by nam powiedzial, czy odczuwa podobnie? ...jakich doswiadczen przysparza mu nasz dotychczasowy dialog? Nisperumie, czy czujesz sie, podobnie jak Skalar, traktowany przeze mnie jak uczen? ...napisales w swojej mysli dalej; "Jednak dialog sam w sobie, bez doświadczenia daleko nie zaprowadzi." ...moze warto by sie w tym miejscu zastanowic czy dialog sam w sobie moze byc, -sam w sobie moze stac sie zrodlem doswiadczen? ...jesli nie - no to sprawa oczywista - Twoj przekaz jest niepodwazalny, a Twoje milczenie uzasadnione - kontynuacja nie ma sensu... no ale jesli tak, to moze jednak dialog nie jest taki bezuzyteczny, jakby z Twoich slow "chcialo" wynikac? ...moze staje sie on poprostu nie wygodny??
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Wto 12:01, 05 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
...wracajac Skalar do naszej wymiany; "gerard , a nie wydaje ci sie , ze zaczynasz nas traktowac jak dzieci ?" ...podkreslam jeszcze raz, ze nie - wrecz przeciwnie... to, czego tutaj dokonujemy, a przypominam, ze zajmujemy sie rozwojem duchowym, nie jest proste... uwazam w zwiazku z tym, ze juz sam udzial w rozmowach swiadczy o dojrzalosci dusz, ktore poprzez nas sie manifestuja... -czasami probuja sie manifestowac, a czasami im sie to udaje... kazda ich udana proba manifestujaca sie na tym forum to jest wlasnie nasza wypowiedz...
...takie (jak to Twoje) odczucie bierze sie generalnie z tad, ze ja najwiecej sie tutaj udzielam... przeskok; nauczyciel - uczen bylby czestrzy, a co za tym idzie potencjaly zaczely by sie wyrownywac, gdybyscie czesciej reagowali... czyli inaczej mowiac; gdyby bylo wiecej waszych wypowiedzi, sytuacja nie bylaby taka jednostronna... jest mozliwym, ze nie mam umiaru i zawalam Was przekazami, ale chyba nie ja jeden odczuwam, ze czas nagli... Darek tez w jednym z przekazow, jakie otrzymal, do tego nawiazal, -zawiadomil nas tutaj o tym... jego Dusza zawiadomila nas o tym w jednej z jego wypowiedzi, -relacji z jego podrozy...
...patrzac z pozycji, ze oddaje sie ufnie Stworcy jako narzedzie, ten nawal nie jest moim nawalem... to jest "sprawa" Wyzszego Porzadku... -byc moze jest to material do samosprawdzenia dla kazdego z nas, na ile jest w stanie zrezygnowac dla dobra Wyzszych Wartosci, z czegos, co sam odczuwa jako swoja wolna wole...
-------
Skalar, moze uda sie wywolac tym moim gadaniem Twoja samoobserwacje - musze w tym miejscu znowu wspomniec, ze piszac o Tobie, pisalem o sobie... o tych fragmentach mojej osobowosci, ktore synchronizuja z wibracjami Twoich przekazow, -sa przez nie doslownie rozbudzane i wprowadzane do mojego umyslu do dalszego przerobienia... nie jestem bez pomocy drugiego czlowieka w stanie rozmawiac z moim ego... jego reakcje do Waszych wypowiedzi sa wskaznikiem na tematyke... to, ze odpowiadam Tobie a nie jemu bezposrednio, rodzi w nim pewna zazdrosc, ktora z kolei prowadzi do tego, ze bardziej przyjmuje przekazy...
...takze jesli uda Ci sie odizolowac od swojej emocji, -jesli uda Ci sie swiadomie zaobserwowac samego siebie w tym calym zdarzeniu, jakie ma tu wlasnie miejsce, to moze uda Ci sie skrobnac nam pare slow; dlaczego nasza wymiana z Nisperumem dotknela Ciebie do tego stopnia, ze tak wlasnie zareagowales? ...kiedy tego sprobujesz, ale musze zdecydowanie wskazac; napisac a nie tylko ponyslec!!, wtedy moze stac sie tak, ze zaczniesz sam odczuwac to, co napisalem do Ciebie powyzej... po to ta cala anonimowosc, aby wlasnie samemu sobie taka mozliwosc przysporzyc...
...jesli tak sie stanie, to znaczy, ze kolejna Boska Iskierka zaczyna sie zrozumiale manifestowac w tym naszym dialogu, jako niekonczacym sie zjawisku...
...serdecznie pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Skalar
Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 210
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 22:19, 05 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Gerard Grom napisał: |
...takie (jak to Twoje) odczucie bierze sie generalnie z tad, ze ja najwiecej sie tutaj udzielam... przeskok; nauczyciel - uczen bylby czestrzy, a co za tym idzie potencjaly zaczely by sie wyrownywac, gdybyscie czesciej reagowali... czyli inaczej mowiac; gdyby bylo wiecej waszych wypowiedzi, sytuacja nie bylaby taka jednostronna... jest mozliwym, ze nie mam umiaru i zawalam Was przekazami, ale chyba nie ja jeden odczuwam, ze czas nagli... Darek tez w jednym z przekazow, jakie otrzymal, do tego nawiazal, -zawiadomil nas tutaj o tym... jego Dusza zawiadomila nas o tym w jednej z jego wypowiedzi, -relacji z jego podrozy...
|
a ja mysle gerardzie inaczej . mysle , ze gdybysmy wiecej sie udzielali to mialbys wieksza pozywke .
potatym pisalem, ze robisz z siebie nauczyciela a nie uczniaka ze mnie .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Śro 8:28, 06 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
cyt.: "a ja mysle gerardzie inaczej . mysle , ze gdybysmy wiecej sie udzielali to mialbys wieksza pozywke ."
...oczywiscie ze tak!!! ...a chodzi wlasnie o to, ze kiedy ja sie udzielam, daje pozywke Wam... rownowaga polegala by na tym, abysmy zauwazyli, ze dzielimy sie tymi pozywkami przy jednym stole... albo moze lepiej powiedziec; ...abysmy sie wszyscy przy tym stole dostrzegli - jesli to sie nie stanie, mozemy odnosic wrazenie, ze siedzimy przy roznych stolach...
cyt.: "potatym pisalem, ze robisz z siebie nauczyciela a nie uczniaka ze mnie ."
...rozumie, ze to stanowi roznice... dla mnie to wlasnie oznacza, ze nie mozemy sie dostrzec przy tym jednym stole... przypominam sobie czasy, kiedy to tez odnosilem wrazenie, ze stolow jest wiecej...
...serdecznie pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nisperum
Dołączył: 25 Kwi 2015
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 18:04, 08 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Oj. przepraszam. Nie odzywałem się bo jakoś nie przywykłem do udzielania się na forum
Odniosę się jeszcze do połączenia wątku nieskończoności Boga i dyskusji. Wydaje mi się, że takie połączenie jest niesłuszne. Dyskusja i Bóg to dwie różne rzeczy. Przynajmniej tak myślę.
Jeśli chodzi o traktowanie jak ucznia to za krótko tu jestem by się wypowiadać. Przynajmniej jak na razie nie odniosłem takiego wrażenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Pią 18:18, 08 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
cyt.: "Wydaje mi się, że takie połączenie jest niesłuszne. Dyskusja i Bóg to dwie różne rzeczy. Przynajmniej tak myślę."
...powolywales sie dzis na Chrzescijanstwo - i ja sobie pozwole...
Nisperumie, jakimi slowami rozpoczyna sie Ewangelia Jana?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Sob 19:01, 09 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
...zapytalem w jednym z poczatkowych wpisow tego watka, jaka jest roznica pomiedzy wibracja powiedzianego; -kazdy slyszy to, co chce uslyszec, i -kazdy slyszy to, co jest gotow uslyszec? ...byc moze jest okazja, aby troche poswidrowac w tych kwestiach...
...narazie mam w glowie spory chaos, jestem troche dziwnie podniecony przygotowaniami do dzisiejszej medytacji, -podrywaja one we mnie jakies dziwne wibracje, ale zrobie sobie zakladke, aby sie troche nimi zajac, aby sie gdzies nie zapodzialy... mysle, ze zaczynaja pomalu do tego dojrzewac, aby z nimi troche popracowac...
...serdecznie pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Czw 10:30, 14 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
...znowu glebokie nocne wejscie... jakies manowce... czuje, ze do nich dochodze, okazuja sie twarde, nie do przejscia dla mnie... kiedy zaczynam oczekiwac, proporcjonalnie staje sie samotny... kiedy widze (odczuwam), ze z zewnatrz zadna pomoc nie przyjdzie, zaczynam odczuwac, ze sam sie zaczynam poruszac... jakby zwracajaca na sama siebie swiadomosc ruchu wraz z jego istnieniem... jakby ten ruch sam na siebie, poprzez moja istote, zwracal uwage... -jakby zaprosil mnie do czegos, co odczulem jako dlugo oczekiwany poczatek... -dlugo oczekiwane wyjscie z czelusci...
...w koncu, kiedy oswoilem sie z sytuacja, zaczalem rozumiec, ze sam musze sie odbic od miejsca i zaczac powracac - wyraznie tak odczuwalem, -mur, -wyrazna zapore i koniecznosc zwrotnego ruchu... zostalem do niej doprowadzony, ale od tego miejsca musze juz dzialac sam... odbilem sie wiec i zaczalem powracac... obrazy zaczely sie rozwijac, -stawac sie coraz wyrazniejsze... -w pewnych sekwencjach mieszac sie z tymi, ktore mnie tutaj doprowadzily, w innych juz z sekwencjami z reala... -w koncu sie obudzilem, na jawie... przypomnialem sobie, ze jestem w niekonczacym sie juz transie... umocnilem sie w sytuacji...
...jedna z pierwszych czynnosci bylo podejscie do kompa i wlaczenie go - odczulem taka koniecznosc, ktorej sie nie sprzeciwilem... zostalem, jeszcze w niejako trwajacym z nocnych przestrzeni ciagu, skonfrontowany z szeregiem waznych dla mnie wypowiedzi... cofnalem sie troche we wspomnienia nocnych doswiadczen i polaczylem wibracje...
...ta informacja musiala teraz i w tym miejscu zaistniec...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Czw 10:41, 14 Maj 2015 Temat postu: |
|
|
cyt.Nisperum: "Oj. przepraszam. Nie odzywałem się bo jakoś nie przywykłem do udzielania się na forum "
...a gdyby tak, pamietajac o tym odczuciu, -wrecz swiadomie nie zapominajac o nim, przejsc przez wibracje tego watka jeszcze raz? ...przeczytac go uwaznie, starajac sie rownoczesnie dokladnie siebie obserwowac? -konfrontowac nowe odczucia z tymi, ktore doprowadzily do wyrazenia zacytowanej mysli? .....??
...serdecznie pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gry ego
Dołączył: 25 Cze 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 22:42, 25 Cze 2015 Temat postu: |
|
|
Witam i Pozdrawiam wybrałem sobie tak nick bo nie wiem jeszcze chyba gdzie jest granica pomiędzy ego a ... no i z góry sorry za moja wyrywność
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gry ego
Dołączył: 25 Cze 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 22:56, 25 Cze 2015 Temat postu: |
|
|
Mam pytanie w kwestii Twojego kroku - stopnia - poziomu a dokładnie przejścia, opisujesz duchowe doświadczenia bardziej a czy mogłbyś napisać czy miała miejsce jakaś fizyczna przemiana? Może już coś pisałeś lub były podobne do czegoś gdzie jakimś linkiem mogłbyś mnie poczęstować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gry ego
Dołączył: 25 Cze 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 0:08, 26 Cze 2015 Temat postu: |
|
|
Piszesz - " ktos porusza jakis temat... ja odpowiadam... ktos odbiera moja odpowiedz i rowniez odpowiada... ja widze dalsza mozliwosc kontynuacji, wiec to robie..... itd.... i tu jest miejsce na pewna samo-analize; w ktorym miejscu odezwie sie moje ego i urwe ta rozmowe?... dalej moge rozwazac; co trace kiedy sie z tego dialogu wylacze, a co zyskuje, kiedy w nim trwam? - jesli w ogole bede swiadom takich doznan (oczywiscie ktos moze odczuwac odwrotnie, i to tez jest w pozadku)... w kazdym badz razie jest to super miejsce na (samo)obserwacje i analize wlasnego ego i zrozumienie jego przeciwienstwa do pragnien, -staran altruistycznych w relacji wlasnego wnetrza jako "siebie" i wszystkiego, co dociera do mnie (nas) z zewnatrz, jako przejawu Stworcy"
wobec mojej (naszej) istoty...
" w którym miejscu odezwie się moje ego i urwę rozmowę" ego czyli program wychodzisz z założenia że tylko ego może Ci przerwać rozmowę i przerwać jakby Twoją możliwość rozwoju?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Pią 11:51, 26 Cze 2015 Temat postu: |
|
|
Witaj na forum
cyt.: "wychodzisz z założenia że tylko ego może Ci przerwać rozmowę i przerwać jakby Twoją możliwość rozwoju?"
...nie tylko ego... impuls przerywajacy moze przyjsc zarowno z wewnatrz, jak i z zewnatrz... w ktorym przypadku mozna mowic o swiadomosci interwencji ego, a w ktorym nie, to nie jest (byc moze wbrew pozorom) takie proste do okreslenia...
...jest oczywiscie taki poziom, w ktorym dialog jest rownowazny rozwojowi... wtedy rzeczywiscie mozna rozwazac pod tym katem... jednak w obszarach, w ktorych sie tutaj poruszamy, mowa raczej o sekwencjach, -takich pojedynczych niteczkach czegos o wiele wiekszego, co wlasnie rozwojem mozna nazwac... w tym wypadku przerwanie dotyczy niteczki a nie calego rozwoju... moze ono do niego zarowno przyblizac, jak i od niego oddalac...
cyt.: "opisujesz duchowe doświadczenia bardziej a czy mogłbyś napisać czy miała miejsce jakaś fizyczna przemiana?"
...niezbyt wiem, do czego zmierzasz... moglbys prosze troche bardziej rozwinac?
cyt.: "wybrałem sobie tak nick bo nie wiem jeszcze chyba gdzie jest granica pomiędzy ego a..."
...we Wszechswiecie nie ma przypadkow, takze nick jest jak najbardziej w porzadku... -pasuje do tego watka ...co do granicy? - no wlasnie, czy dialog jest (bedzie) w stanie nam cokolwiek wyjasnic? -to chyba tylko od nas zalezy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gry ego
Dołączył: 25 Cze 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:31, 26 Cze 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
Cyt: w którym przypadku mozna mowic o swiadomosci interwencji ego, a w ktorym nie, to nie jest (byc moze wbrew pozorom) takie proste do okreslenia...
Jeśli mówimy o tym samym czyli kiedy ego a kiedy nie to właśnie mam tu problem ...
Idąc dalej tym tropem będę próbował udowodnić swoją rację jeśli wychodzę z ego bądź moja świadomość będzie chciała Cię "nawrócić"
Do czego biję:
"w kazdym badz razie jest to super miejsce na (samo)obserwacje i analize wlasnego ego i zrozumienie jego przeciwienstwa do pragnien, -staran altruistycznych w relacji wlasnego wnetrza jako "siebie" i wszystkiego, co dociera do mnie (nas) z zewnatrz, jako przejawu Stworcy wobec mojej (naszej) istoty."
Analiza ego? Obserwacja tak. Ale analiza... analiza analizy To co u mnie działało (z wew. Przebudzenia Sissona) kiedyś b. dobrze teraz słabiej to szukanie za programem leku. Czyli obserwuje jest myśl - program jeśli odgadnołem jaki lęk stoi za programem to nie szkła już za tym emocja i po sprawie. Z resztą tego zdania to idziesz chyba w jakiś przekaz od Stwórcy czyli się od Niego oddzielasz tu, a oddziela Cię od Niego podobno ego właśnie które tuczysz zamiast zagłodzić
Jeszcze pragnienie było pragnienie to ego jest.
W kwestii fizycznej przemiany jeśli się sam nie oszukuje to jest parę rzeczy które się u mnie zmieniły generalnie wyższa wrażliwość na bodźce słuch, wzrok, piękno natury którego wcześniej raczej wcale chyba nie dostrzegałem, jakby czasem cudzych energii (i jakby straty energii w otoczeniu niektórych osób) jakieś piski w uszach, przeczytałem parę stron o energii kwantowej i jak przykładam sobie dłonie gdzieś to jakby trzaski jakieś na ta chwilę wszystko co pamiętam
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez gry ego dnia Pią 23:47, 26 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gerard Grom
Gość
|
Wysłany: Sob 9:44, 27 Cze 2015 Temat postu: |
|
|
Witam
...fajnie sie rozwija ta rozmowa - dzieki za aktywnosc
...pomyslalem, ze zanim zaczniemy rozkminiac pojecie ego, -zanim zaczne mowic o zauwazonych u siebie fizycznych zmianach, wskarze na pewna rzecz, tak dla obserwacji i wlasnie analizy;
cyt.: "Jeśli mówimy o tym samym czyli kiedy ego a kiedy nie to właśnie mam tu problem ...
Idąc dalej tym tropem będę próbował udowodnić swoją rację..."
...moze jest tu zawarte okreslenie problemu i zarazem rozwiazanie???
...po co udawadniac "swoja racje"???
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|